fbpx

Natalia i Marcin

Wrocław, 19.09.2020

Moim ostatnim weselem w 2020 roku był ślub Natalii i Marcina. Młodzi wyborem lokalizacji zrobili mi nie lada niespodziankę: wesele odbyło się w Hotelu Śląsk, oddalonym od mojego domu o niecały kilometr, a przysięgę młodzi składali sobie w kościele p.w. św. Karola Boromeusza, którego wieżę widzę z okien własnego mieszkania.

 

I przyszła piękna jesień….

 

Pogoda zdecydowanie bardziej nas rozpieszczała niż jeszcze dwa tygodnie temu, gdy wybierałam się do Malwiny i Szymona. Słońce było dla młodych i ich gości szczodre, co chwila wyłaniało się zza szybko przepływających chmur. Nie ukrywam, że szłam na ślub Natalii i Marcina jak na spotkanie z dobrymi znajomymi – to był już bowiem trzeci ślub, który robiłam w tej rodzinie. Wcześniej fotografowałam dwie kuzynki Marcina: Kasię i Izę.  To niesamowite uczucie wracać do tej samej rodziny, rozpoznawać konkretne twarze i odwzajemniać uśmiechy osób, które kojarzą również ciebie. Zżyłam się z nimi i każde wspólne fotograficzne spotkanie odbieram jako świetnie spędzony czas z fajną ekipą.

 

Śląsk, Śląsk Wrocław…Hotel Śląsk Wrocław i spotkanie ze starymi znajomymi

 

Pamiętam Natalię i Marcina z wesela Kasi i Mateusza. Podobno było to ich pierwsze wspólne wesele, na jakim się pojawili. A teraz proszę! Towarzyszę im w ich szczególnym dniu! Mimo trwającej pandemii, parkiet zapełniony był tańczącymi i świetnie bawiącymi się parami i rodzinami. Roboty miałam co nie miara! Ale nie ukrywajmy, jest to bardzo przyjemna robota. Patrzyłam na moje wcześniejsze pary i ze wzruszeniem obserwowałam jak ich wzajemna miłość przez te lata jeszcze się pogłębiła, a jej owocem są piękne dzieci. Zarówno Kasia jak i Iza powitały swoich synków w tym samym roku. To, co najbardziej mnie zachwyca w mojej pracy, to niekończąca się historia miłosna, w której pojawiają się nowi bohaterowie a ja mogę ich łapać w kadrze i po części stawać się niewielką cząstką historii tych, którzy mnie wybierają na swojego fotografa.

Wesele w Hotelu Śląsk minęło mi bardzo szybko i poczułam żal, że to moje ostatnie spotkanie w tej cudownej rodzinie. Mam jednak nadzieję, że będą do mnie wracać i nasza mała wspólna historia będzie trwać.

Zobacz także:

Natalia i Marcin