fbpx

Monika i Paweł

Golejów, 29.04.2021
3…2…1…START! Fotograficzny maraton z Moniką i Pawłem w roli głównej uważam za otwarty! Gdy w marcu 2020 roku przyszła pandemia i skutecznie zmieniła szyki również moim parom, Monika i Paweł zdecydowali się na zakup vouchera, który mogli wykorzystać na swoją sesję narzeczeńską. I wykorzystali…dwa dni przed planowanym ślubem!

 

I wtedy przyszedł maj…

Lubię początek maja, gdy czuć już w powietrzu rześkość wiosny, a sama natura wydaje się podekscytowana budzącym się życiem. Śpiew ptaków, coraz dłuższe dni, zapach kwitnących drzew…to wszystko sprawia, że chce się bardziej-działać, tworzyć, spotykać.  Majowa sesja narzeczeńska Moniki i Pawła odbyła się w Golejowie. Miejsce jest mi dobrze znane, ponieważ wcześniej spotkałam się tam z Pauliną i Pawłem. Ale!

Ale!Wraz z młodymi, których ślub odbywał się w najbliższą sobotę, pojechaliśmy w nieco inny rejon Golejowa. Wybraliśmy ten bardziej użytkowy, gdzie latem wypoczywają rodziny z dziećmi. Na szczęście, pod koniec kwietnia i to w środku tygodnia, byliśmy na miejscu sami. Niewielkie molo, spokojna odbijająca promienie słońca tafla jeziora, delikatny wiatr – warunki do sesji były idealne.

Cisza tego miejsca pomogła totalnie zatopić się w naturze. Wędrowaliśmy z Moniką i Pawłem po pobliskim lesie, starałam się wykorzystać wszelkie atuty miejsca, w którym się znaleźliśmy. Spotkanie pełne było radości, beztroski i śmiechu. Dobrze czuliśmy się w swoim towarzystwie, co dobrze wróżyło na najbliższą przyszłość.

Sporo rozmawialiśmy też o sobocie, ustalaliśmy ostatnie detale związane z moim przyjazdem przed ślubem. Miałam też wpaść w piątek by poznać rodzinę Moniki, o której tak wiele słyszałam. Całe przyjęcie miało się odbyć w domu babci panny młodej. Nie ukrywam, że było to dla mnie nie lada wyzwanie by dobrze złapać w kadrze tę konkretną przestrzeń.

Majowa sesja narzeczeńska w Golejowie nastroiła nas wszystkich bardzo pozytywnie. Wiedziałam już w jaki sposób podejść do Moniki i Pawła by na fotografiach wyglądali jak najbardziej naturalnie.  Zaczęłam więc odliczać czas do ponownego spotkania.

Nie przegap:

Monika i Paweł

Monika i Paweł