fbpx

Ewa i Kuba

Sesja ciążowa
Najlepszą częścią mojej pracy są Wasze powroty do mnie. Takie sytuacje zawsze bardzo mnie wzruszają i motywują do jeszcze większej kreatywności. Wrześniowa sesja ciążowa w Sobótce było pełne dobrych emocji. I radości z ponownego spotkania.

 

Z Brighton do Sobótki

Ewa i Kuba na co dzień mieszkają w pięknym Brighton. Miałam okazję ich odwiedzić jesienią 2019 roku, zanim wybuchła pandemia. Na kolejne spotkanie czekaliśmy prawie 2 lata! Dopiero z początkiem września udało im się przyjechać w rodzinne strony i zrobić małe tournée po najważniejszych dla nich częściach Polski.

Zdecydowaliśmy, że ich sesja ciążowa odbędzie się w Sobótce i rodzinnych okolicach Ewy. Pociągiem dojechałam do Świdnicy i ze wzruszeniem przypomniałam sobie czasy, gdy Ewa i Kuba mieszkali w tym mieście. Czekałam na nich na dworcu i wiedziałam, że to jedno z tych spotkań, które zapadają w pamięć na zawsze. Po entuzjastycznym przywitaniu – ruszyliśmy w drogę! Pogoda była dla nas łaskawa, a jesień zapowiadała się naprawdę pięknie.

Zdjęcia chcieliśmy najpierw zrobić przy kamieniołomie Kantyna, ale to miejsce wyglądało już zupełnie inaczej, niż podczas ostatniej wizyty Ewy w tym miejscu. Po tym była to nieco niebezpieczna miejscówka na sesję dla kobiety w ciąży, więc ruszyliśmy dalej. W końcu zdecydowaliśmy się na park w pobliżu dom rodzinnego Ewy, do którego potem pojechaliśmy na pyszną kawę.

Poznawanie Waszych rodzinnych stron to dla mnie zawsze dodatkowy sposób na poznanie Was, popatrzenie na Was z innego punktu widzenia. Bycie w Waszym domowym środowisku dużo mówi mi również o Waszych korzeniach, marzeniach i relacjach. Wrześniowa sesja ciążowa w Sobótce Ewy i Kuby była pełna takich właśnie odniesień. Cieszę się, że mogłam złapać w kadrach ich oczekiwanie na córeczkę – Jaśminkę. Chłonęłam to spotkanie całą sobą, bo przez COVID i brytyjskie obostrzenia nie byłam pewna, kiedy znów się spotkamy.

Nie przegap:

Ewa i Kuba

Marta