Sesja narzeczeńska może być wyjątkowym spotkaniem, które utwierdzi Was w wyborze fotografa. Jeśli zastanawiacie się, czy warto spotkać się na plenerze przed ślubem, to mam dla Was kilka argumentów, które pokazują, że warto zdecydować się na to przed weselne spotkanie.

Argument numer 1 – oswajacie się ze mną i z aparatem

Doskonale zdaję sobie sprawę, jak stresujące jest bycie przed obiektywem – sama często nie wiem jak się zachować, jaką minę zrobić, gdzie patrzeć, gdy zdarzam mi się stanąć po drugiej stornie obiektywu. Ufam wtedy osobie fotografującej i wierzę, że chce mnie pokazać z jak najlepszej strony. Żeby jednak zaufać, trzeba tę osobę troszkę lepiej poznać. Taką szansą jest sesja narzeczeńska.

krakowska sesja narzeczeńska
Sesja narzeczeńska Sylwii i Mariusza

Argument numer 2 – tworzy się relacja która procentuje – z kompletnie obcej osoby,staje się dobrym znajomym

Serio! Te parę godzin, które spędzamy razem, to również te momenty, gdy nie robię Wam zdjęć – wspólny obiad, kawa czy zachwyt nad zastanym krajobrazem. Mamy wtedy chwilę, by lepiej się poznać nie tylko na poziomie klient-wykonawca. Wielokrotnie podczas sesji narzeczeńskiej poznawałam Wasze historie, które wracały w dniu ślubu. Przywoływanie ich pomagało rozładować napięcie, wywołać uśmiech, odwrócić na chwilę uwagę. Sesja narzeczeńska służy do tego, byście w tym wyjątkowym dniu, czuli się ze mną tak, jakby zdjęcia robił Wam dobry znajomy.

Największym plusem sesji jest to, że oswajamy się z aparatem oraz fotografem. Narzeczeni uczą się jak dobrze wyglądać na zdjęciu-postawa ciała, głowa, mimika- to wszystko wychodzi podczas takiej sesji. Dodatkowym plusem jest poznanie fotografa- jego zachowań, wizji, czy znaków, dzięki którym w dniu ślubu (pomimo stresu) będziemy wiedzieli, o co chodzi (np. wyprostuj się, głowa do przodu itd.) (Kasia)

Sesja Oliwii i Olka we Wrocławiu

Argument numer 3 – ustalamy znany tylko nam, tajny kod gestów

Komunikacja między nami jest istotna. Owszem, możemy sobie pewne ważne elementy możemy ustalić podczas przygotowań, ale prawdopodobieństwo, że je zapamiętacie, jest o połowę mniejsze niż wtedy, gdy ustalamy pewne znaki podczas sesji narzeczeńskiej. Chodzi o proste gesty, które pomogą nam w komunikacji, gdy już nie będę mogła Wam na głos powiedzieć (np. podczas ślubu): “wyprostuj się/wyciągnij szyję/uśmiech”. Pomogą one mnie, a w konsekwencji również Wam, na jeszcze lepsze pokazanie Was na fotografiach. Podczas sesji ustalamy też wstępny harmonogram mojej obecności podczas całego dnia.

Argument numer 4 – nowe/stare miejsca

Narzeczeni często na swoją sesję narzeczeńską wybierają miejsca dla nich ważne. Wraz z Wami wyruszam w podróż w rodzinne strony, miejsca, w których się zaręczyliście. Dzięki temu nie tylko poznaję Was w naturalnym środowisku, ale też pełniej rozumiem Waszą historię. Wy też – dzięki sesji narzeczeńskiej – możecie zobaczyć siebie w doskonale znanym miejscu z zupełnie innej perspektywy. Są jednak pary, które decydują się na totalnie nową przestrzeń. Wtedy też jedziemy i odkrywamy niezwykłe miejsca nad jeziorem, w górach bądź…nad morzem.

sesja narzeczeńska
sesja narzeczeńska Pauliny i Pawła

Przed sesją mieliśmy pewne obawy, że będziemy się stresować przed aparatem i fotografem. Okazało się, że jest wręcz przeciwnie i teraz dzięki temu, że przełamaliśmy pierwsze lody nie możemy się doczekać zdjęć ślubnych. No i oczywiście najważniejsze – zdjęcia z takiej sesji to najlepsza pamiątka z okresu narzeczeństwa, jaką możemy sobie wyobrazić. Możecie na niej być totalnie sobą , pokazać co lubicie robić razem, w miejscu, które jest dla Was wyjątkowe. (Sylwia)

Argument numer 5 – unikalna pamiątka na lata

Czas narzeczeństwa jest okresem niepowtarzalnym. Dlaczego więc nie uwiecznić Was tuż przed ślubem? W momencie rozpoczęcia wspólnej życiowej podróży? Owszem, inne sesje też są ważne, są one jednak kontynuacją i potwierdzeniem decyzji, która zadziała się tu i teraz – teraz, gdy jeszcze wszystko jest przed Wami – przygotowania do ślubu, zabawa weselna, podróż poślubna. Gdy decydujecie się na sesję narzeczeńską u mnie, oprócz prywatnej galerii www, otrzymujecie wydruki.

sesja narzeczeńska
sesja narzeczeńska Martyny i Williama

Profesjonalnie przygotowane i wydrukowane fotografie mogą zdobić Waszą wspólną przestrzeń już teraz. Niejednokrotnie też narzeczeni decydują się na przystrojenie sali weselnej zdjęciami właśnie z tej sesji.

Argument numer 6 – spójna historia Waszej miłości

Każdy fotograf ma swój styl, a wybierając mnie zarówno na ślub, jak i sesję narzeczeńską macie szansę otrzymać spójną historię Waszej Miłości, która nie kończy się w momencie oddania przeze mnie zdjęć z Waszego wesela. Wiele par do mnie powraca i spotykamy się podczas sesji ciążowej, rodzinnej, chrzcin. A dzięki temu, że już się nieco znamy, zdjęcia wychodzą bardzo naturalnie, ponieważ czujecie się ze mną bardzo swobodnie a i ja znam Wasze mocne strony, wiem jak Was rozśmieszyć i rozluźnić. Dzięki temu na różnych etapach Waszego życia dostajecie kadry po brzegi wypełnione Miłością.

A wszystko może się zacząć od sesji narzeczeńskiej. To jak, spotkamy się?